Walizka z narzędziami na prezent

Informacje wprost z tawerny

Walizka z narzędziami na prezent

Mam w domu malucha, który bardzo lubi majsterkować. Mowa o moim dwuletnim synku, który najchętniej wszystko by chciał rozkręcać i patrzeć co jest w środku. Najwidoczniej ma to w genach, ponieważ ja dorabiam sobie naprawiając różne sprzęty. Lubię sobie tak podłubać, a mały to podpatrzył i też polubił, więc w domu moja żona ma teraz dwie złote rączki. O ile ja naprawiam rzeczy to mały zazwyczaj je psuje.

Mały majsterkowicz z walizką z narzędziami

narzędzia w walizce dla dzieciJako, że młody za dwa tygodnie skończy dwa latka to postanowiliśmy mu zakupić w prezencie jego własne narzędzia w walizce dla dzieci. Syn bardzo interesuje się moimi, a niestety niektóre z nich są niebezpieczne dla malucha. Tym bardziej, że młody nie siedzi i nie bawi się tymi rzeczami, tylko zazwyczaj z nimi biega, a o wypadek nietrudno. Moja żona znalazła w internecie bogatą wersję walizki z narzędziami dla dzieci. Są one wykonane z bezpiecznych materiałów, więc młody na pewno nie zrobi sobie krzywdy. Do tego w zestawie są jeszcze rzeczy, które można rozkręcić, więc dla młodego to już ogólnie będzie full wypas jak będzie się musiał pomęczyć z rozbrojeniem czegoś. Ja sam żałuje, że takich zabawek nie było jak ja byłem mały, ale jak widać wszystko idzie do przodu. Mi musiał wystarczyć młotek, gwoździe i kawałek deski, który dostałem od swojego taty. Oczywiście zamówiliśmy małemu narzędzia w walizce dla dzieci. Już sam się nie mogę doczekać aż przyjdą. Najchętniej już teraz dałbym mu prezent, żeby zobaczyć jaka będzie reakcja, ale moja żona studzi mój zapał mówiąc, że prezent dostanie dopiero w urodziny. Nie pozwoliła mi nawet otworzyć opakowania, żeby zobaczyć co jest w środku. I teraz ja też muszę czekać do urodzin syna. Nie wiem kto się bardziej niecierpliwi i nie może doczekać, czy mój syn, który nawet nie zdaje sobie sprawy co dostanie, czy ja. Dobrze, że mam dużo swojej pracy, więc pokusa na otworzenie jest mniejsza.

W końcu się doczekałem. Nadszedł dzień urodzin syna. Oczywiście prezent od nas podsunąłem mu jako pierwszy do otworzenia. Tym sposobem ja mogłem się dokładnie przyjrzeć co to za narzędzia w walizce dla dzieci, podczas gdy młody zajęty był odpakowywaniem kolejnych prezentów. Powiem szczerze, że wszystko jest świetnie wykonane. Po krzykach mojego dziecka wiem, że jemu też się podoba.