Wyprawa na tor Formuły 1

Informacje wprost z tawerny

Wyprawa na tor Formuły 1

W Polsce zdecydowanie najpopularniejszym sportem od wielu lat jest oczywiście piłka nożna. Dużym zainteresowaniem cieszą się też zmagania siatkarzy czy piłkarzy ręcznych, ale przede wszystkim dotyczy to zmagań reprezentacji narodowych. Swoich zwolenników ma też koszykówka, ale w mojej rodzinie od kiedy pamiętam numerem jeden były zawsze sporty motorowe, przede wszystkim wyścigi Formuły 1.

Pierwszy wyjazd na wyścig Formuły 1 

wyjazd na wyścig F1Królową sportów motorowych razem z tatą i wujkiem interesowaliśmy się jeszcze przed tym, jak zaczął występować w niej zawodnik z naszego kraju. Pomimo śledzenia wyników rywalizacji w telewizji nigdy nie udało nam się jednak zorganizować i zdecydować na wyjazd na wyścig F1. Ostateczną decyzję podjęliśmy pod koniec ubiegłego roku i braliśmy pod uwagę wyjazd na tor na Węgrzech, w Austrii lub Wielkiej Brytanii. Sytuację skomplikowała nam epidemia koronawirusa, ale mimo wszystko nie zrezygnowaliśmy z wyjazdu i kiedy tylko pojawiła się taka możliwość zdecydowaliśmy się na zakup biletów na torze w Austrii, gdzie miały odbyć się aż dwa wyścigi. Trzeba przyznać, że dopisało nam też szczęście i udało się kupić bilety dla całej trójki na oba wyścigi odbywające się tydzień po tygodniu, co automatycznie wiązało się ze spędzeniem tegorocznego urlopu w Austrii w oczekiwaniu na kolejny wyścig. Wyjazd udał się doskonale, ponieważ na miejscu byliśmy już dzień wcześniej, zameldowaliśmy się na spokojnie w hotelu dzięki czemu kolejny dzień upłynął w całości na naszym dniu ze światem F1. Po wyścigu przez tydzień zwiedzaliśmy Austrię i zwiedzaliśmy okoliczne zabytki, by zakończyć pobyt kolejnym dniem rywalizacji na torze Formuły 1. Cały wyjazd zapamiętamy do końca życia, ponieważ na obu wyścigach mieliśmy fantastyczne miejsca, a same zawody były bardzo emocjonujące i obfitowały w emocje i zwroty akcji, które rozpamiętywaliśmy przez całą drogę powrotną. 

Z perspektywy czasu zdecydowanie zachęcam wszystkich znajomych, żeby odwiedzać areny sportowe osobiście, ponieważ wizyta na torze czy stadionie zapewnia zdecydowanie więcej emocji, niż śledzenie rywalizacji z perspektywy kanapy w swoim mieszkaniu czy nawet pubu sportowego. Atmosfera miejsca i bliskość rywalizacji sprawia, że każda minuta jest cenna i wspomnienia zapadają w pamięć na znacznie dłużej.